dzień 3 – 2013

By | 11 kwietnia 2013

Już po dwóch dniach spędzonych poza domem większość z nas z pogardą spogląda na amerykański standard śniadaniowy. Jednakże wiadomo, iż głodny student nie wybrzydza, więc wcinamy świeże gofry ze słodkimi dodatkami jeden po drugim, dyskutując na temat stylu życia przeciętnego, amerykańskiego obywatela. Jest dość wczesna godzina (nie udało nam się jeszcze całkowicie przestawić do czasu panującego na zachodniej półkuli), więc pozwalamy sobie na piętnastominutową siestę przed kontynuacją prac przygotowawczych regulara. Maciej Tak-o nie pozwala usnąć swoim wygłodniałym mięśniom, więc angażuje Wujasa, który pomaga je mu odpowiednio pobudzić.
1
Wykorzystujemy prowizorycznie zmontowaną hamownię i sprawdzamy wyniki ostatecznej konfiguracji napędu Tricepsa w obecnych warunkach pogodowych.
2
Wprowadzamy drobne poprawki i ostatnie szlify, na skrzydłach i statecznikach znalazły się przydzielone nam numery startowe oraz loga głównych sponsorów wyjazdu na zawody – Politechniki Poznańskiej i Miasta Poznania.
3
Jednogłośnie stwierdziliśmy, że nasze dzieła prezentują się całkiem przyzwoicie w blasku promieni słonecznych, co z uwagi na zimową aurę podczas oblotów w Polsce nie było nam dane do tej pory zobaczyć.
4
Wojtas od samego świtu kończy prezentację multimedialną na jutrzejsze wystąpienia. Robi to tak skutecznie, że w historii przeglądarki internetowej komputera, na którym pracuje można znaleźć tylko takie pozycje jak „bóbr pogryzł wędkarza”, „Kwejk”, „Demotywatory” oraz inne, nie mające bezpośredniego związku z tematyką naukową. Nasz szef stwierdza, że musimy pomóc Wojtasowi. Ponieważ najlepiej pomożemy nie przeszkadzając mu, dla dobra ogółu reszta ekipy otrzymuje polecenie opuszczenia hotelu. Dlatego też w ciągu kilku następnych minut znaleźliśmy się w samochodzie jadącym w kierunku Santa Monica. Po drodze zatrzymujemy się w centrum handlowym, aby Wujas mógł sobie zakupić pędzelki do makijażu za okazyjne 70 dolców. Zaliczamy jeszcze szybki posiłek w Hootersie (podwójne burgery godne prawdziwego Amerykanina) i biegniemy szybko na plażę złapać ostatnie promienie zmierzającego ku zachodowi słońca.
5

 

6

 

7
Jutro pierwszy dzień zawodów – prezentacje i inspekcje techniczne modeli wszystkich klas. Czeka nas nas pracowity dzień, gdyż z prezentacją Big Bang’a zaczynamy już z samego rana. Gdy tylko otrzymamy oficjalne wyniki, uwzględniające wysłane w styczniu raporty i wygłoszone jutro prezentacje, niezwłocznie opublikujemy tę informację na naszej stronie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *